Viet-moto

Temat na forum 'Turystyka' rozpoczęty przez wrobel, Styczeń 1, 2019.

  1. wrobel

    wrobel Kat Komarków

    Dołączył:
    Czerwiec 20, 2010
    Posty:
    2376
    Browary:
    28
    Miasto:
    Oxford/Surrey
    Motocykl:
    Coming soon.
    Siemanko wszyskim co mnie jeszcze pamietaja za starych czasow :)
    A ci co mnie nie znaja to siema!.
    Jako ze juz na dobre zadomowilem sie w Vietnamie i dosyc duzo oblecialem na moto to pomyslalem ze moglbym odpowiedziec na pare pytan tym ktorym chodzi po glowie wycieczka na motocyklu w tej czesci swiata. Zaczynajac na wypozyczaniu/kupowaniu motocykla poprzez kupno ciuchow konczac na naprawach.
    Wiec jezeli by ktos byl zainteresowany tym tematem to postaram sie pomoc.
    Pozdro i lewa w gore.
    Wrobel
     
    polly_20, Pablocarlos, Rob and 2 others like this.
  2. CezaaR

    CezaaR ©zeski ma®yna®z

    Dołączył:
    Sierpień 14, 2016
    Posty:
    4145
    Browary:
    1857
    Miasto:
    Dziupla w Br☆3
    Motocykl:
    Padlnia. Bestia, Zabka
    Może jakieś foty fajnie by zobaczyc taki Wietnam oczami motocyklisty
     
  3. Gunbass

    Gunbass Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Wrzesień 20, 2010
    Posty:
    540
    Browary:
    27
    Miasto:
    Oxford
    Motocykl:
    Poczciwa LC4
    3 raz jest juz tam i tylko 1 fote widzialem wiec nie spodziewaj sie fotek
     
  4. WITEK W

    WITEK W Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Luty 4, 2018
    Posty:
    289
    Browary:
    64
    Miasto:
    harrow
    Motocykl:
    Suzuki
    Witaj pozdro
     
  5. wrobel

    wrobel Kat Komarków

    Dołączył:
    Czerwiec 20, 2010
    Posty:
    2376
    Browary:
    28
    Miasto:
    Oxford/Surrey
    Motocykl:
    Coming soon.
    Ogarne jakies foto co do tej pory udalo mi sie zrobic, nie ma tego zbyt duzo jako ze od niedawna mam ludzka kamere co potrafi robic zdjecia. Wczesniej to moglem sciagnac wydech, zaczac nim robic zdjecia i jakos by byla podobna o_O
     
    CezaaR lubi to.
  6. basior

    basior Kat Komarków

    Dołączył:
    Marzec 22, 2011
    Posty:
    2312
    Browary:
    596
    Miasto:
    Hinckley a.k.a. shithole
    Motocykl:
    skradziony
    Znaczy się mieszkasz tam na stałe?
     
  7. apal

    apal Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Luty 23, 2012
    Posty:
    960
    Browary:
    275
    Miasto:
    Kingston
    Motocykl:
    R6 5SL
    Juz od dziecka wiedzialem ze bociany odlatuja na zime do cieplych kraji, ale zeby wroble...? :D
     
    polly_20 lubi to.
  8. wrobel

    wrobel Kat Komarków

    Dołączył:
    Czerwiec 20, 2010
    Posty:
    2376
    Browary:
    28
    Miasto:
    Oxford/Surrey
    Motocykl:
    Coming soon.
    Zgadza sie o_O
     
  9. Gunbass

    Gunbass Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Wrzesień 20, 2010
    Posty:
    540
    Browary:
    27
    Miasto:
    Oxford
    Motocykl:
    Poczciwa LC4
    mowisz wrobel nna stale taaa... to kiedy zaprosisz?
     
  10. basior

    basior Kat Komarków

    Dołączył:
    Marzec 22, 2011
    Posty:
    2312
    Browary:
    596
    Miasto:
    Hinckley a.k.a. shithole
    Motocykl:
    skradziony
    A jeśli można wiedzieć to co cię wygnało do krainy Vietkongu?
     
  11. wrobel

    wrobel Kat Komarków

    Dołączył:
    Czerwiec 20, 2010
    Posty:
    2376
    Browary:
    28
    Miasto:
    Oxford/Surrey
    Motocykl:
    Coming soon.
    Bys odebral jak 10 razy dzwonilem albo jak bys przyjechal do Endera jak bylem to bys wiedzial ze zapraszalem Ciebie tez o_O

    Oczywiscie kokosy!
     
  12. Wasal

    Wasal Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Wrzesień 2, 2009
    Posty:
    3888
    Browary:
    917
    Miasto:
    Londyn
    Motocykl:
    cbr600rr07
    Wrobel, ja myslalem ze ty po studiach zapiales jakas niewiaste i dala ci bana na motor. Milo ze wrociles na forum

    Sent from my SM-G960F using Tapatalk
     
    CezaaR lubi to.
  13. wrobel

    wrobel Kat Komarków

    Dołączył:
    Czerwiec 20, 2010
    Posty:
    2376
    Browary:
    28
    Miasto:
    Oxford/Surrey
    Motocykl:
    Coming soon.
    Haha jeszcze nie zalalem formy zadnej......chyba o_O
    --- Post updated ---
    Jutro wrzuce pare fot co zrobilem i moze filmik jakis dla tych co narzekaja na jazde po Londynie/UK :cool:
     
    Xawery, BARAN, polly_20 and 1 other person like this.
  14. Vader

    Vader Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2009
    Posty:
    1010
    Browary:
    714
    Miasto:
    Adres zmieniam częściej niż gacie
    Motocykl:
    Między innymi Komar:-)
    hej wróbel, ty lepiej wysmaruj do tych fotek dłuuuuugiego posta a życiu tam, co gdzie, za co i za ile, bo po brexicie bedziemy szukać alternatywy ;)
     
    Anallog lubi to.
  15. wrobel

    wrobel Kat Komarków

    Dołączył:
    Czerwiec 20, 2010
    Posty:
    2376
    Browary:
    28
    Miasto:
    Oxford/Surrey
    Motocykl:
    Coming soon.
    Prosze bardzo!

    Dobra odkopuje tego dinozaura haha
    Dlugo mi zajelo ogarniecie sie i wkoncu napisania posta o moto-Vietnamie. Przez ostatnie 4 miesiace mnie nie bylo w domu i nie mialem dostepu dobrego do neta zbyt czesto wiec zapominalem W miedzy czasie bylo tez Moto-Kambodza i Moto-Laos. Ale to po kolei.

    Na poczatku, jak Vader prosil, moze przedstawie jak wyglada zycie w Vietnamie na codzien a potem opisze jak to wyglada ze strony moto tutaj. Niestety jako ze fotografia nie jest moim konikiem, to przez te wszystkie wyprwy zrobilem tyle zdjec co widac Ale moze troche oddadza duch Vietnamu (dodam jak wroce do domu).



    Zycie w Vientamie.



    Zycie tutaj plynie bardzo "powoli". Wietnamczy sie nigdy nie spiesza z niczym. Na samym poczatku duze miasta, tak samo jak i sam ruch drogowy moga wydawac sie przytlaczajace ale tak naprawde w tym chaosie jest porzadek. Co najwazniejsze nie ma wogole agresji drogowej. Ktos cie minal o centymetr? Awaryjne hamowanie? Zaden problem. Nie ma czegos takiego ze ktos wyzywa kogos na ulicy bo mu droge zajechal. I slusznie poniewaz tutaj to sie dzieje non stop. To ze droga czy rondo jest jednokierunkowa to nie zanczy ze wszyscy beda jechac w tym samym kierunku. Zasada jest jedna, mozna jechac nawet pod prad (to samo sie tyczy rond) tylko powoli. Wypadki sie dosyc zadko widuje, a jak sa to czesto sa w nich zamieszani turysci. Po wypadku, kazdy zbiera swoje moto i idzie sie dalej. Oczywiscie nikt o ubezpieczeniu czy MOT nawet nie slyszal.

    Nastepna rzecz, zycie jako obcokrajowiec. Jest bardzo latwe. Oczywiscie wiekszosc tutaj przyjezdznych decyduje sie na uczenie angielskiego w szkolach. Prace jest bardzo latwo dostac (w ten sam dzien i niekiedy nie trzeba miec nawet studiow :D ). I zarobki sa bardzo dobre jak na standardy tutaj. Srednia zarobkow jako nauczyciel w publicznej szkole to 20 dolarow za godzine). Co jest dosyc dobra stawko biorac pod uwage, ze nowy 2-pokojowy apratament w w apartamentowcu kosztuje okolo 500 dolarow na miesiac. Wliczajac w to silownie, basen, i sprzetaczke 2 razy w tygodniu. Ci co tutaj przyjechali i pracuja dosyc wygodnie zyja. Maly procent ludzi tutaj robi cos innego niz uczenie, ale co by sie nie robilo jako obcograjowiec tutaj to nie zarabia sie ponizej $20/h. Visa pracownicza nikt sie za bardzo nie przejmuje, ale to pewnie bedzie do czasu. Kazdy pracuje na turystycznej. Oczywiscie mozna otworzyc swoj biznes (co nie jest wcale trudne). Lub praca gdzies w biurze co tez sie da zalatwic jak sie chce. Oczywiscie trzeba pamietac ze jest to developing country. Na zawsze nie chcial bym tutaj mieszkac, ale tak sie pobujac pare lat to elegancko :D

    W Vietnamie sie nie oplaca gotowac. Kupienie samych produktow wychodzi drozej niz kupienie street food. Wiec ostatni raz gotowalem rok temu Posilek na ulicy kosztuje okolo £1.5 (ryz z miesiem i warzywami lub zupa pho albo oczywiscie noodle :D ). Jedna rzecza ktora trzeba sprobowac tutaj jest kawa. Vietnam ma niesamowita kawe, bardzo mocna i czasami ma czekoladowy posmak przez process palenia.
    Vietnamczycy sa bardzo mile nastawieni do cudzoziemcow. Oczywiscie czesto sie zdarza, ze narzucaja "foreigner tax" (czyt. +%50 do ceny). Ale jak sie mieszka tutaj to jest sie jakos ogarnietym w cenach wiec sie ogarnia. I oni jakos tez to widza Oczywiscie standardowa zasada tej czesci swiata zobowiazuje, co kolwiek by sie nie kupwalo to odrazu sie cene zbija o polowe. Jednakze, o jedzenie sie nie targuje. Osobiscie wydaje na jedzenie okolo £100 na miesiac. W Sajgonie, gdzie ja mieszkam, czy jak tez w innych miastach, obcokrajowcy mieszkaja w jednej czesci miasta, ktora ma oczywiscie ceny zachodnie i co druga osoba jest anglikiem Jest bardzo duza roznica w wygladzie pomiedzy "expat area" i reszta gdzie mieszkaja lokalni, no i ja bo taniej



    W nie turystycznych dzielnicach nikt za bardzo po angielsku nie mowi. Co oczywiscie nie przeszkadza vietnamczyka w zagadywaniu. Kultura jest bardzo otwarta, ludzie maja otwarte "przody" domow, i w weekendy ludzie spedzaja razem czas, nie przejmujac sie ze kazdy kto przechodzi po ulicy jest 2 metry od nich. Jak to w kazdym azjatyckim kraju, karaoke jest glowna rozrywka w czasie wolnym, wiec bardzo czesto (a w weekendy praktycznie non stop) sie slyszy kogos spiewajacego karaoke na ulicy, lub w domu co jest zaraz przy ulicy. Maja nawet takie duze glosniki co sie zabiera na moto ze soba.

    Jak to czesto bywa ludzie sa duzo milsi poza duzymi mistami. Jako obcokrajowiec jest sie czesto zapraszanym na piwa. Ktore w Vietnamie sa najtansze na swiecie. Na polnocy piwo jest tansze niz na poludniu. Mozna dostac piwo za £0.15 a na poludniu to okolo 2 razy tyle. Wiec w Vietnamie sie duzo pije Nie ma znaczenia gdzie, mozna pic i palic wszedzie. Oczywiscie kazdy jezdzi potem napruty.
    Smiesznie jak sie wraca z pubu, na zachodzie jak ktos widzi ze sie jezdzi po alkoholu to zadzwonia po policje, w Vientamie kazdy, nawet najmniejszy, parking co ma swojego parkingowego, ktory ci pomoze wystawic moto na ulice jak by sie nie bylo samemu w stanie

    Parkingowi tutaj sa dosyc specyficzni, bo to jest chyba najwieksza grupa ludzi, ktorzy biora swoje prace bardzo powaznie. Brzmi to smiesznie, jednakze to z tego powodu, ze duzo moto w vientamie ginie. Kazdy tutaj jezdzi skuterem (50ccm lub 125ccm) i 150ccm to juz jest "big bike"
    Znowu, brzmi to jak kolwiek smiesznie, dla mnie rowniez, jednak tutaj sie jezdzi bardzo powoli. Trasa 200km to juz jest caly dzien jazdy. Drogi tutaj, poza duzymi miastami sa bardzo zle, i czesto srednia predkosc to 30 - 40km/h. Jak juz wspomnialem, jest tutaj wicej skuterow niz ludzi, nikt sie nie oglada jak wyjezdza, lub zawraca. Wiec ludzie jezdza tak zeby sie mogli zatrzymac, bo jest mozliwosc ze skuterowi przed toba zaraz zacznie sie chciec skrecic w prawo, w lewo lub zawrocic bez sygnalizowania niczego. Zasada jest taka, ze ty nie musisz sie ogladac za siebie, masz tylko uwazac na to co jest przed toba. I jakos to dziala.




    Jazda po Vietnamie na moto.

    To be continued….
     
    #15 wrobel, Wrzesień 9, 2019 o godzinie 14:57
    Ostatnia edycja: Wrzesień 9, 2019 o godzinie 15:05
    Anallog, basior, Gocat and 10 others like this.

Poleć forum

  • O nas

    PolishBikers.com jest internetowym forum skupiającym Polskich Motocyklistów w Wielkiej Brytanii. Istniejemy od 2008 roku i dbamy o to aby nasza strona była przydatnym narzędziem dla motocyklistów do komunikacji, organizowania wyjazdów/zlotów, dzielenia się wiedza na temat zagadnień motocyklowych oraz miejscem do szukania cennych i zarazem przydatnych informacji.
  • Kontakt z Nami

  • Postaw nam browara!

    Administracja ciężko pracuje nad utrzymaniem strony w jak najlepszej formie. Jeżeli doceniasz to co tutaj robimy dla was,możesz postawić nam browara! Dziękujemy i bardzo doceniamy wszystkie dotacje!