Tylne kolo zablokowane

Temat na forum 'Serwis, Moj garaż' rozpoczęty przez ooskaar, Grudzień 16, 2017.

  1. ooskaar

    ooskaar Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Lipiec 23, 2017
    Posty:
    141
    Browary:
    10
    Miasto:
    Cardiff
    Motocykl:
    Yamaha YZF R125
    witam,

    Moto stało około półtorej tygodnia bez odpalania. Właśnie chciałem się zabrać za umycie i naciąganie łańcucha a tutaj tylne koło jest zablokowane, kręci się jak pcham moto czy krece kołem ale jest bardzo duży opór(wole nie wrzucać na jedynkę i nie próbować ruszać). Ktoś wie o co może chodzić? Tylny hamulec przymarzł, czy coś z łańcuchem nie tak? Łańcuch cały pordzewialy jest teraz (ale nie był), pewnie od soli skoro stał 2 tyg.

    Następny problem: to jak odpalam moto, to na sekundę tak jakby akumulator siadał, wszystko sie wyłącza i później nagle odpala. Problem z Aku? Wstawię filmik za chwile

    Edit. Przekręciłem kluczyk 3 razy i wtedy odpalił normalnie. Jaki może byc powód, świeca?

    Yzf r125
    6000mil
    2013r
     
    #1 ooskaar, Grudzień 16, 2017
    Ostatnia edycja: Grudzień 16, 2017
  2. Tofik

    Tofik Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Maj 12, 2017
    Posty:
    198
    Browary:
    96
    Miasto:
    Manchester
    Motocykl:
    Honda shadow
    Wilgoć rozruszać trzeba
     
    komarecki lubi to.
  3. Michal95

    Michal95 Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Maj 10, 2013
    Posty:
    496
    Browary:
    82
    Miasto:
    Birmingham
    Motocykl:
    YamaSaki
    Podladuj baterie na moje oko, jak po zapaleniu wskazowka leci jeszcze raz to znaczy ze akumulator slaby. A lancuch smaruj minimum raz na tydzien sprajem z silikonem. Np. Motul C2, ja taki uzywam na tor i jest bardzo dobry
     
  4. ooskaar

    ooskaar Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Lipiec 23, 2017
    Posty:
    141
    Browary:
    10
    Miasto:
    Cardiff
    Motocykl:
    Yamaha YZF R125
    Tylne koło ledwo co się krecilo, jak sie okazało, łańcuch byl tak zajebsicie naciągnięty, ze szok... dziwne, żeby naciągnął się od zimna/mrozu? (Bo 2 tygodnie temu łańcuch miał normalny naciąg, ale nie był zbyt dobrze nasmarowany i tak stał, nie ukrywam). Co więcej, zawsze miałem łańcuch na 3 kresce od tylu, a teraz na 5, wiec definitywnie jest coś nie halo, bo to spora różnica. Kolejna rzecz, łańcuch jest jakos dziwnie powiginany na całej długości (wrzuciłem foto), wiec na moto na razie nie wsiadam. Na razie wyczyściłem, nasmarowalem (używam muc off extreme chain lube, ale nie jestem pewny, czy się nadaje na zimę?) poprawilem naciąg, wiec zobaczymy czy się coś poprawi. Byleby dojechać do mechanika chociaż.

    I tak muszę łańcuch i zębatki wymienić, bo łańcuch już jest nierówno ponaciągany i odchodzi trochę od zębatki, wiec warto to w końcu zrobić.

    E4BF452B-D2F0-4540-B6CA-1D15AD159EB7.jpeg
     
  5. STANLEJEK1985

    STANLEJEK1985 Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 14, 2010
    Posty:
    299
    Browary:
    55
    Miasto:
    QUEENBOROUGH
    Motocykl:
    GSF1250, GL1200
    to ze zdjęcia widać ze łańcuch dojechany za pieczony na ogniwach nie ma się nad czym zastanawiać tylko wymieniać dla swego i innych bezpieczeństwa
     
  6. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    2412
    Browary:
    1531
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 xt660r
    A moim zdaniem motor dostal soli nie jezdziles to i sie zapiekl. Przypominam ze sol wzmaga korozje , przypominam ze korozja ,,spècznia" material.
    Aku postalo a chlod mu nie sprzyja.
    Ja osobiscie wsiadl bym na motor i zrobil z 10 mil i by mu wszystko przeszlo. Na koniec umyl a lancuch nasmarowal.
    Ale mozesz sie z tym niezgodzic .....wymienic aku , lancuch i pol motoru....twoj cyrk twoje małpy ...:)
     
    piwko78, kato77, Vader and 5 others like this.
  7. kato77

    kato77 Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Czerwiec 21, 2011
    Posty:
    309
    Browary:
    181
    Miasto:
    Hertfordshire
    Motocykl:
    Honda CBR XX 1100 Super-Blackbird
    Zrob co Komar mowi, zanim wydasz kilka setek.

    Nie twierdze, ze niedbanie o lancuch i jego stan po kazdym smiganiu - mozna zalatwic czyszczeniem i spray-em ale jesli nie byl wczesniej krytycznie powyciagany (nadal w zakresie) a zebatki sa ok ... wyeliminuj przynajmniej to co sie da, zamiast srac zarem (wpadac w panike mialem na mysli)
    Ten Twoj lancuch wpada lekko w kolor niedzwiedzia brunatnego (nie dziwota, ze sie zapieka) - zajmij sie tym i dbaj o to - motocykl jest jak kobieta, wiecej piescisz, dalej pojedziesz ....

    Akumulator - sam wiesz ile juz doswiadczyl (miernik ... i wtedy zdecydujesz czy nowy czy nie). Moto masz na ulicy czy w garazu? Smigasz kazdego dnia czy od swieta? .... i tak dalej, i tak dalej .....
     
  8. ooskaar

    ooskaar Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Lipiec 23, 2017
    Posty:
    141
    Browary:
    10
    Miasto:
    Cardiff
    Motocykl:
    Yamaha YZF R125
    dobrze wiedziec o tej soli, nie bylem nawet swiadomy, dlatego tez mnie to tak zadziwilo. Warto spróbować, byleby się nie okazało, ze po kilku mil łancuch znowu się tak naciągnal samoczynie, ze juz kolo blokuje, no ale raczej nie powinien.

    Moto stalo po kilku ulewach, wiec na lancuchu zbyt duzo smarowania nie zostalo, wyczyscilem, nasmarowalem, poprawilem naciag i sprobuje sie przejechac.

    co do zebatek, tragedii nie ma, ale juz warto byloby wymienic, bo jest nierowno powyciagany i to w sporych roznicach, co sie dziwic, skoro moto z 2013 a lancuch pewnie ciagle ten sam.

    moto stoi na noc zawsze przykryte coverem na zewnatrz, jak do roboty jezdze tez przykrywam, Ogolnie to tak: jeszcze 3 tygodnie temu jezdzilem codziennie, pozniej spadl snieg i teraz w drodze do roboty praktycznie codziennie oblodzenie, wiec moto stoi i na razie czekam az sie troche ociepli, zeby chociaz lodu z rana nie bylo.
     
  9. krycek

    krycek Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Kwiecień 17, 2014
    Posty:
    958
    Browary:
    396
    Miasto:
    Londyn TW14
    Motocykl:
    SM
    Oskar ja tylko mam nadzieje ze ty nie regulujesz tego lancucha jak on jest tak zapieczony w zygzak...
     
  10. Konrad

    Konrad Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Styczeń 11, 2013
    Posty:
    1036
    Browary:
    229
    Miasto:
    SW London
    Motocykl:
    Zielony
    Zerknij sobie na ten filmik, zanim wywalisz furmankę siana na te wszystkie "zużyte" części:

     
    martini1404 i ooskaar lubią to.
  11. Piotr

    Piotr Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Listopad 4, 2015
    Posty:
    461
    Browary:
    136
    Miasto:
    Surrey
    Motocykl:
    Honda Fireblade i Kawasaki ZZR1400
    Przy obecnych temperaturach i wilgoci to nic dziwnego. Wyczysc lancuch, nasmaruj, podobnie wyczysc tarcze hamulcowe oraz zaciski (o ile potrafisz) i wszystko wroci do normy. A z wymiana lanucha i zebatek poczekaj do marca ;)
     
    ooskaar lubi to.
  12. ooskaar

    ooskaar Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Lipiec 23, 2017
    Posty:
    141
    Browary:
    10
    Miasto:
    Cardiff
    Motocykl:
    Yamaha YZF R125
    Niestety nie Miałem wyjscia. Łańcuch się tak napiął od soli (tak jak wspominał komarecki), ze nie miałem w ogóle możliwości kręcić kołem

    Super dzięki!

    W sumie tez racja. Na zimę nie ma sensu nawet wymieniać, przy takich warunkach. Dobrze wiedzieć:)
     

Poleć forum