skuter 2t - lewe powietrze

Temat na forum 'Układ dolotowy i wydechowy' rozpoczęty przez kot, Styczeń 25, 2018.

  1. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    820
    Browary:
    100
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    mam problem z bzyczkiem kolegi, skuter przeszedł przez różne "złote rączki" i trzeba było sporo ogarnąć :mad:
    skuter 2t, 50cc, raczej wszystko w oryginale
    skuter wreszcie odpala, ale ma problem z obrotami.

    odpalać odpala, ale przy lekko odkręconym gazie, na postoju pracuje "względnie" kulturalnie, chociaż obroty falują czasami;
    gdy ruszam skuter sam wchodzi na obroty, przepustnica zamknięta, a ten kręci wysoko...


    wymieniłem:
    kruciec dolotowy (gaźnik-cylinder)
    uszczelkę pod zaworem ciśnieniowym (nie wiem, czy tak to się nazywa),

    gaźnik czysty, zawór ciśnieniowy dobry

    nie wiem, jaki powinien być poziom pływaka, nigdzie w sieci nie mogę znaleźć tej informacji, przy próbie regulacji pływaka nie widzę dużej różnicy...

    skuter słabo reaguje na regulację składu mieszanki

    elektryczne, automatyczne ssanie działa, ale nie jestem pewien uszczelki pod ssaniem, o-ring jest dosyć płaski

    gdzie szukać problemu, jakieś pomysły?
     
  2. gabik

    gabik Władca Szerszeni
    Członek Załogi

    Dołączył:
    Sierpień 3, 2008
    Posty:
    5186
    Browary:
    379
    Miasto:
    HP13
    Motocykl:
    SV650S, R6, MZ ES175 1961, GS500 , MG Nevada 750, Husky SM610, R1150RT, Ducati 999s, T ST 675
    a ma to jakas nazwe czy raczej chinskie noname?
     
  3. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    820
    Browary:
    100
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    benelli x49 zowie się toto :)
    firma niby włoska, ale to ten sam chiński shit co cała reszta :confused:
     
  4. gabik

    gabik Władca Szerszeni
    Członek Załogi

    Dołączył:
    Sierpień 3, 2008
    Posty:
    5186
    Browary:
    379
    Miasto:
    HP13
    Motocykl:
    SV650S, R6, MZ ES175 1961, GS500 , MG Nevada 750, Husky SM610, R1150RT, Ducati 999s, T ST 675
  5. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    820
    Browary:
    100
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    serwisówkę już mam, dziękuję :) już wertuję.
    a jakieś pomysły na ten nietypowy objaw?
    dodam, że skuter wchodzi na obroty dopiero po ruszeniu z miejsca; na postoju można go gazować i schodzi z obrotów.
    --- Post updated ---
    cholera, serwisówka to dobra rzecz, ale za wiele niestety w niej nie ma :(
    przy problemach z zasilaniem, z obrotami itp., piszą oczywiście o poziomie pływaka w komorze pływakowej gaźnika, ale nie piszą, jaki powinien być :D
     
  6. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    3057
    Browary:
    2337
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 xt660r rmz250
    Ale to ci on nie schodzi do tych niskich obrotow czy rozkreca sie w gore do maxa?
    Wydech jakis kombinowany ma?
     
    kot lubi to.
  7. mazak

    mazak Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Lipiec 28, 2013
    Posty:
    460
    Browary:
    449
    Miasto:
    hastings
    Motocykl:
    honda transalp 700
    a z dyszami w gazniku nikt sie nie bawil i nie pozmienial??
     
    kot lubi to.
  8. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    820
    Browary:
    100
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    stawiam na to, że cały skuter jest w standardzie, ale dysze jeszcze posprawdzam - te akurat są podane w serwisówce.

    objaw jest taki, że silnik ładnie (no, w miarę ;) ) wchodzi na obroty i schodzi z nich, gdy puszczę manetkę
    ale tak jest tylko na postoju

    a gdy jadę zaczyna wchodzić na obroty i łapie obroty tym większe im szybciej jadę, zupełnie jakby tam był jakiś "system dynamicznego doładowania powietrza" :D
    stawiam na to, że jakaś drobna nieszczelność (tylko gdzie???) wpuszcza powietrze, gdy to jest pod większym ciśnieniem, no, znaczy się, gdy wieje.

    próbowałem teraz przesłaniać różne części w okolicach gaźnika, silnika, dolotu i wylotu, ale efekt był taki sam. tylko że takie przesłanianie pewnie niewiele zmienia, więc żaden miarodajny test.

    i tak się jeszcze zastanawiam - wydech. wydech jest cały przerdzewiały, brakuje jednej z dwóch śrub trzymających kolanko do cylindra, tam może być nieszczelność. dosłownie przy samy6m cylindrze. teoretycznie w 2t chyba może łapać tamtędy lewe powietrze. brzmi dziwnie, ale chyba jednak możliwe
    co myślicie???
     
  9. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    3057
    Browary:
    2337
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 xt660r rmz250
    Nie lapac lewe powietrze ale opor ukladu wydechowego jest czynnikiem ustalajàcym sprawnosc przeplukiwania silnika. To w koncu pier.....dwusow tu mieszanka przechodzàc z komory korbowej do komory spalania wypycha spaliny ....gdy opor na wydechu jest za maly to przrplokiwanie jest zaburzone. Ocz nie twietdze ze tak jest u ciebie .dwusow to wiele dziwnosci dla kogos kto przy nich nie grzebal
    Taki przyklad ciekawostka w motorkach moich dzieciakow motorek zapalal a po dsoch sekundach gasl . Wykrecasz swiece a ta tlusta czyscisz wkrecasz zapal na kilka sekund gasnie i koniec i znow swieca , swieca tlusta ,czyscisz ....itak dalej i td. No i co to bylo ???? No zgadza sie padniete simeringi na czopach walu korbowego....dwusow ma niejako dwie kompresje na dole i na gorze.
    Pier....cwajtakty :D
     
    CezaaR lubi to.
  10. Vader

    Vader Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2009
    Posty:
    959
    Browary:
    644
    Miasto:
    Adres zmieniam częściej niż gacie
    Motocykl:
    Między innymi Komar:-)
    Miałem to samo w Piaggio
    Winna była nieszczelność miedzy gaźnikiem a cylindrem.
    U mnie to była sparciała guma, u ciebie może coś podlazło gdzie nie trza albo uszczelka pod króćcem ssącym wypadła.
     
    kot lubi to.
  11. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    820
    Browary:
    100
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    no właśnie, cholera, połączenie gaźnik-cylinder sprawdziłem najpierw, tam była masakra i wtedy to już w ogóle szalał,
    ale gumowy króciec i uszczelkę pod króćcem dałem nowe

    jutro będę dalej walczyć ;)
    dzięki wszystkim za pomoc a jakby komuś coś jeszcze przyszło do głowy, to śmiało pisać :)
     
  12. Vader

    Vader Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2009
    Posty:
    959
    Browary:
    644
    Miasto:
    Adres zmieniam częściej niż gacie
    Motocykl:
    Między innymi Komar:-)
    nowy nie zawsze znaczy szczelny
    --- Post updated ---
    Coś nowego się urodziło?
    Przyczyna znaleziona?
     
  13. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    820
    Browary:
    100
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    przepraszam za długie milczenie
    problem ze skuterem był taki, że gość kupił go za równowartość lepszej flaszki i chciał, żebym ja za równowartość kolejnej uczynił z tego cudo :D do tego nie chciał za dużo wydać na części :D
    no po prostu nie dało się, roboty okazało się być w c*uj, więc upomniałem się o trochę więcej kasy, a potem jeszcze raz
    skuter łapał lewe powietrze, ale jeździł, więc uznałem, że przy tak skonstruowanej umowie "będzie pan zadowolony" i zadzwoniłem do gościa
    facet (całkiem sympatyczny Gruzin) bardzo się cieszył, widział mankamenty, ale uznał, że da radę jechać. zrobił nawet jazdę próbną.
    po wzięciu grata 100m dalej wyjebał się i trafił do szpitala. nic naprawdę groźnego. było ciemno, facet pieszych na przejściu dla pieszych zobaczyć z dużym opóźnieniem, dał po hamulcach, a przy zimowej aurze... no cóż...
    przez sympatię dla faceta wziąłem na ten czas skuter z powrotem do siebie.

    trochę mnie jednak sumienie wzięło i nie prosząc się o więcej forsy (w przeliczeniu za godzinę pracy były to naprawdę śmieszne kwoty) rozebrałem gaźnik i rzuciłem mu na stół wszystkie uszczelki, które noszą jakiekolwiek ślady zużycia, powiedziałem, że jak to ogarnie, to bezkosztowo złożę mu wszystko do kupy, chociaż wciąż nic nie mogę obiecać (teoretycznie może to być nawet lewe powietrze przez uszczelniacze wału - tak wynalazłem gdzieś w sieci, podobno się zdarza). były to rzeczy, które w japonii uznałbym, że jeszcze pochodzą, więc zostawiłem, ale teraz, nie wiedząc gdzie szukać...

    sklepy jednak traktują chińszczyznę nieco z góry, uszczelek niet, facet kupił drugi gaźnik, ale ssanie nie pasowało (no, przecież ;) ), bo w sklepie sprzedawca porównał oba gaźniki "na oko",
    później Gruzin dostał też do niego właściwe ssanie i teraz, od paru dni, skuter czeka na chwilę zmiłowania :) na razie jest zima, a ja ogarniam inny projekt.
    za niedługi czas odezwę się, albo to były różnorakie oringi w gaźniku (nie strasznie zmęczone, ale też nie nowe), albo napiszę, że skuter poszedł do klienta i koniec tematu ;)




    większość mechaników nie bierze się za chińszczyznę, bo
    1. pojazd gorszej jakości, jak już się sypie, to z każdej strony ;)
    2. klient biedny (czyli również sknera, gdy idzie o zapłatę dla mechanika i możliwości sfinansowania części)
    3. części kiepskie jakości - w całej tej historii zdarzyło się, że nowe części przyszły z Niemiec uszkodzone w transporcie (ale transport z niemiec do sklepu,. potem odbiór przez Gruzina, potem dostarczenie do mnie, potem nim ja się za to wezmę i jak tu teraz reklamować??) albo, mimo wybierania z katalogu poprzez model/rocznik, nie ten wymiar (!)

    po ostatnim takim zarobku mówiłem sobie, że ju z nigdy więcej (i rozumiem wszystkich tych mechaników)
    ale za każdym razem jest to kolega kolegi, ktoś prosi, ma okazję coś kupić tanio, ma mało kasy, a przecież, teoretycznie, możliwe, że to jakaś pierdoła

    zwykle nawet mówię, że jak się pierdoła okaże, to naprawię za browar




    poprzednim takim projektem była chińska kopia xv250. pośród mnóstwa innych prac (utwardzenie zawieszenia itp) był problem z nierówną pracą, gaśnięciem itd., oczywiście znowu lewe powietrze, mnóstwo gumowych połączeń wymagających wymiany. punktem odniesienia była virago 250, ale części miały inny wymiar niż w tym, który dostałem do roboty. złożyłem jak mogłem najlepiej i oddałem.
    --- Post updated ---
    no, jestem z powrotem, miałem trochę zabawy z moim starym autem ('84), ale golfik już jeździ (był swap silnika i wieeeelu innych rzeczy) i powróciłem do tematu skutera
    w międzyczasie właściciel kupił nowy gaźnik, bo nijak nie szło kupić uszczelek do tego gaźnika (!)
    ale gaźnik okazał się być na zdecydowanie większy silnik, więc trzeba było jeszcze wymienić dysze. niestety nie wszystkie rozmiary w ori gaźniku dało się odczytać (lata lecą, oczy już nie te ;) ) więc było trochę zabawy
    jestem już u końca drogi, myślę że problem w zasadzie rozwiązany i tylko regulacja gaźnika została, ew. jeszcze jakieś dysze podmienię

    a co było przyczyną? problemów było wiele, ale ten, z dziwną pracą silnika to zdecydowanie było lewe powietrze. króciec dolotowy i uszczelki gaźnika.
    dziwne, bo te uszczelki w gaźniku, te, od powietrza, to w zasadzie chyba tylko te malutkie o-ringi na śrubach regulacji, no i jeszcze na ssaniu (ssanie też nowe, bo tej uszczelki też nie mieli w sklepie!)
    nie myślałem, że te uszczelki mogą mieć takie znaczenie.
     
    #13 kot, Marzec 16, 2018
    Ostatnia edycja: Luty 24, 2018

Poleć forum

  • O nas

    PolishBikers.com jest internetowym forum skupiającym Polskich Motocyklistów w Wielkiej Brytanii. Istniejemy od 2008 roku i dbamy o to aby nasza strona była przydatnym narzędziem dla motocyklistów do komunikacji, organizowania wyjazdów/zlotów, dzielenia się wiedza na temat zagadnień motocyklowych oraz miejscem do szukania cennych i zarazem przydatnych informacji.
  • Kontakt z Nami

  • Postaw nam browara!

    Administracja ciężko pracuje nad utrzymaniem strony w jak najlepszej formie. Jeżeli doceniasz to co tutaj robimy dla was,możesz postawić nam browara! Dziękujemy i bardzo doceniamy wszystkie dotacje!