silnik przerywa (bmw r1150r)

Temat na forum 'Instalacja elektryczna' rozpoczęty przez kot, Wrzesień 7, 2019.

  1. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    Och nie to zniweczy całą awangarde tego zabiegu . :fearscream:
    Jestem ciekaw co nastapi. Najgorsze byla by opcja ze zgasna wszystkie impulsy minus wtryskiwaczy i cewek bez utraty zasliania kompa.....
     
    kot lubi to.
  2. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    już po pierwszych testach...
    i...





    .







    .







    .





    problem zniknął o_O



    dziwne, ale w sumie nie bardzo, bo przecież poruszyłem kablami i może zwyczajnie się inaczej ułożyły i teraz nie przerywa. z perspektywy diagnostycznej jest to najgorsza opcja z możliwych.

    ale jest też druga możliwość, mianowicie: nim kupiłem diody miałem kaprys zmienić sondę lambda.
    hipoteza: pada regulator, napięcie idzie dużo za wysokie, robi w lambda zwarcie i od tej pory lamda przy pewnym zakresie pracy robi zwarcie. wszak lambda dostaje (+) i (-) z ECU, więc czemu nie? To mogłoby tłumaczyć dlaczego przy danych obrotach problem występował zawsze gdy wchodziłem na nie przy gwałtownym otwarciu przepustnicy i nigdy, przy lekkim odkręceniu. Chyba też składa się to z obserwacją, że ostatnim razem, gdy było dużo zimniej, w innym zakresie obrotów występował problem.

    Ma to w ogóle sens???

    Jak moto ostygnie to zmienię lambdę z powrotem (postaram się przy tym nie ruszać kabli, co nie jest takie proste) i zrobię test.
    --- Post updated ---
    dobra, telenoweli c.d. :mad:
    na obu lambda teraz jest fatalnie, ale przynajmniej teraz gaśnie również na postoju, rzadko, ale zdarza się, więc łatwiej testować. pewnie po poruszeniu kablami znowu będzie trzeba jeździć.
    bo póki co diody nic nie pokazały.
    --- Post updated ---
    a tak teraz wygląda mój kokpit ;)
    (patrz: załączony obrazek)
     

    Attached Files:

  3. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    6 diod ? Dodales ten test na plus na wtryski i plus na cewki ?
     
    kot lubi to.
  4. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    nie, powoli, jestem w trakcie ;)
    zrobiłem oba plusy idące na ECU
    oraz 4 brązowe kable, masowe idące na ECU. Na schemacie są 2, ale ja doliczyłem się 4 w wiązce.

    robiłem 3 próby, ale diody tak samo podłączone. kable, na i le to możliwe - nieruszane
    1. ideał, wszystko działało super (inna lambda)
    2. stara lambda, totalnie źle, przygasał
    3. z powrotem nowa lambda (ta z pkt1.), moto jakby coraz gorzej, gasł gdy schodziłem z obrotów przy dojeździe do świateł, problemy z odpaleniem, musiałem dodawać gazu

    pod domem testowałem, silnik teraz przerywa ot, tak sobie, kiedy mu się zachce, a chce się często.

    spróbuję dzisiaj powalczyć. zamierzam się wpiąć we wtryski, tym razem jak najbliżej wtrysków, prawda?
    oraz fajkocewki, znów, jak najbliżej cewek.
    potem ew. cewka dodatkowych świec.

    morale mam bliskie zera
    --- Post updated ---
    Na schemacie zaznaczyłem punkty, które sprawdziłem przez podłączenie diody.
    Zielone znaczniki są w miejscach, gdzie na 100% jest OK, silnik przerywał, a tam dalej się ładnie świeciło.
    Żółte punkty - tam z założenia mruga (z częstotliwością zależną od obrotów silnika), generalnie trudno je sprawdzić, ale i tam nie widziałem niczego dziwnego. Zaznaczam jednak, że co do żółtych punktów to mogę się mylić.

    Jak dotąd nic się nie okazało, ale

    silnik chodzi znacznie gorzej niż wcześniej, praktycznie nie trzyma wolnych obrotów, da się go przegazować, zwykle wejdzie wtedy na wysokie obroty, czasem na wolnych też pracuje jako tako, ale są niższe niż być powinny, pracuje na nich, ale czasem gaśnie.

    Sam już nie wiem, bo teoretycznie mógłby to być zgoła inny problem, ale na kompie diagnostycznym wygląda to tak samo jak zwykle: tracę połączenie z komputerem, muszę wycofać się w menu i wejść ponownie w połączenie z ECU żeby ponownie obserwować czujniki, czyli tak jak było wcześniej.
    --- Post updated ---
    Moto zachowuje się tak, że gdyby był na gaźnikach to zdecydowanie w zasilaniu paliwem szukałbym przyczyny.
     

    Attached Files:

  5. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    Te pogorszenie sie teraz to moze diody podlaczone po stronie sygnalowej wywolaly anomaljie ? Choc nigdy mo sie to niezdazylo. No ale skoro przy tym gasnieciu sygnal nie zanika to mozesz je zdjac a spraedziec strony stalego plusa na tych elementach wytyskiwacze / cewki.
    Nie poddawaj sie szkoda by bylo wiesz to w koncu swietna nauka na przyszlosc.. :)dla nas rowniez ...POSWIEC SIE W IMIE NAUKI.
    Btw wiesz co zobacz czy przy pracujacym silniku odlaczenie kostkj tps wywola jego zgaszenie....ale kurcze nawet jak by byla przerwa na sciezce tps w jakiejs pozycji i NAWET JESLI to by go gasilo w co watpie to przerwa na tps byla by zaiwazona jak blad w diagnostyce do cholery.
     
    kot lubi to.
  6. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    Też myślałem, że to diody zaburzyły wszystko, ale po odłączeniu diod pracował tak samo źle :(
    sprawdziłem jeszcze, czy sygnał TPS nie "ginie" gdzieś po drodze do ECU, ale nie, zmiany napięcia na tym kablu zaraz przy ECU są dokładnie takie same jak na samej wtyczce TPS. Ale spróbuję jeszcze odłączyć wtyczkę TPS, zobaczymy.

    tego chyba nie rozumiem. z tego zdania dla mnie wynika, że mam zdjąć diody z (+) tych elementów i podpiąć pod stały (+) tych elementów, co wychodzi na to samo, ale chyba nie o to Ci chodziło.
    (+) na cewkach i wtryskiwaczach jest stały, owszem i jego mierzyłem przy samych wtryskach i cewkach, i nie zanika.
    tak samo mierzyłem (-) który idzie na nie z ECU, ale on oczywiście jest sygnałem przerywanym i trudno w nim wypatrzeć błąd.
     
  7. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    Nie no ok chodzilo mi o plus na cewkach i wtryskach zle sie wyrazilem.
     
    kot lubi to.
  8. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    ja się nie czepiam, po prostu jesteś bardziej biegły w tych sprawach, więc chcę wiedzieć, że wszystko dobrze zrozumiałem.

    i tak, zarówno na wtryskach jak i na cewkach sprawdzałem stały (+) bardzo blisko tych elementów.
    --- Post updated ---
    Duży update:
    problem z bardzo nierówną pracą na wolnych obrotach, gaśnięcie itd., był dodatkowy. Przy wielokrotnym zdejmowaniu i zakładaniu baku, a dokładnie podczas podłączania/odłączania przewodów paliwowych pociągnąłem za linkę gazu i ta wysunęła się z gniazda, że cały czas była wstępnie napięta, ale też tylko na jednym cylindrze. Po poprawieniu tego elementu wszystko wróciło do normy, moto znowu ładnie odpala i chodzi równo na wolnych obrotach.

    Powyższy problem wystąpił zaś w momencie, gdy testowałem starą lambda, bo na nowej problem główny zniknął. Podmieniłem na starą lambda, potem znowu na nową, ale cały czas było fatalnie na niskich obrotach z powodu źle ułożonej linki gazu.

    Teraz więc wróciłem do stanu, że moto działa idealnie na nowej sondzie lambda. Nie mam już siły sprawdzać ponownie na starej lambda. Pojeżdżę trochę, jak problem wróci, to będzie wiadomo, że to nie to, jak nie powróci, to może za jakiś czas się zbiorę i podmienię na próbę lambdę, ale to nie dziś. I nie jutro. Może w przyszłym życiu. Na razie jestem wyczerpany, choć nieśmiało szczęśliwy (a i, jednak, tegoż szczęścia niepewny). I pełen nadziei, że problem został rozwiązany.

    Powraca jednak kwestia z tamtego postu:
    I powtarzam pytanie: czy to w ogóle możliwe, czy ta hipoteza ma sens?
     
    apal, Blady GS i Lowek83 lubiąto.
  9. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    To czyli ze co ze juz nie gasnie w czasie jazdy tak ?
    No to brawo.
    Hm spnda lambda gasila moto....hmm dziwne no ale jak to to
     
    kot lubi to.
  10. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    no właśnie już nie gaśnie choćbym nie wiem jak idiotycznie operował manetką gazu :D

    wg schematu lambda dostaje (+) niemal bezpośrednio z AQ (przez stacyjkę itp, ale nie przez ECU), czyli jak w układzie napięcie skakało do 17-18V, to lambda (i kilka innych rzeczy też) dostawała to napięcie.
    moja hipoteza jest taka, że lambda została uszkodzona i teraz przy jakiś (powtarzalnych) warunkach robi zwarcie w układzie
    ale przyznaję, że nie mam pojęcia jak dokładnie działa sonda lambda (!) więc nie wiem, czy to w ogóle możliwe.... o_O

    z mojego doświadczenia zwarcie może generować naprawdę dziwne objawy:
    trafił do mnie kiedyś na warsztat quad (chiński), który miał zwarcie w regulatorze napięcia, trafił jednak z problemem, że nie odpalał, nie było iskry na świecy. po zmianie regulatora wszystko wróciło do normy.

    a czy tak jest u mnie... nie wiem, póki co działa i chwilowo nie mam siły walczyć dalej. ale odetchnę i sprawdzę z drugą lambdą. może jednak dopiero na wiosnę, bo niedługo zaczynają się u nas minusy :(

    ale, żeby nie było, jest możliwe, że to chwilowe ułożenie kabli (jak w uszkodzonej ładowarce do telefonu, że ułożysz kabel a potem wołasz wszystkich, żeby nikt nie ważył się ruszać :D ) sprawiło, że problem zniknął. Jeśli tak, to zapewne z czasem powróci.
     
  11. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    Tak czy siak ja ci gratuluje obecnie zwyciestwa i dziekuje mysle ze w imieniu forum za wytrwalosc w ciagnieciu tematu bo niedokonczonych jest cala masa a te wkorzają , nie pomagaja w razie czego nikomu i zdecydowanie deprymuja do udzielania sie w takich tematach .
    Oby to bylo faktycznie to.
     
    kot, apal i Rob lubiąto.
  12. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    Temat bynajmniej nie jest zamknięty, ja go za taki nie uważam.

    Przy kolejnych próbach wszystko działa idealnie,
    ale jak odetchnę nieco, a jeszcze będzie pogoda, to podmienię lambdę z ogromną nadzieją, że problem powróci. A jak zniknie przy ponownym wstawieniu dobrej lambdy, to uznam pełen sukces.
    Bardzo chcę wiedzieć że (czy) to było to. Jeśli nie, to problem może powrócić w dowolnym momencie.
     
  13. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    No fakt fajnie by bylo. Wiesz czasaminludzie cos robia i wymieniaja na raz trzy rzeczy i potem nawet nie wiadomo co komkretnie bylo zle tzn wiadomo najwazniejsze naprawic no ale fajnie jest wiedziec konkretnie i kljednoznacznie.
     
    kot lubi to.
  14. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    Wiesz, u mnie to nie było tak że wymieniłem dużo rzeczy na raz i któraś pomogła, tylko właśnie poprawa nastąpiła, gdy podmieniłem sondę lambda oraz podpiąłem wszystkie te diody (a więc odpiąłem i wyciągnąłem sporą część instalacji elektrycznej). Nic innego nie było robione od poprzedniej przejażdżki, gdy problem wciąż był.

    Pomyślałem, że a nóż lambda była przyczyną (sama w sobie nie rozłącza zapłonu, ale chyba mogłaby gdyby robiła zwarcie), ale że to tak cholernie mało prawdopodobne, więc wstawiłem z powrotem starą sondę, ale wtedy zaczęły się te problemy z nierówną pracą na wolnych obrotach (linka gazu jednego z cylindrów wysunęła się z gniazda i zaparła o nie). Długo z tym walczyłem, a jak już znalazłem tę linkę wysuniętą, to moto znowu zaczęło pięknie chodzić i bez tej pierwotnej usterki. Ale wtedy już znowu była nowa sonda lambda w wydechu. Uznałem, że to pewnie to, a już nie miałem siły na ponowne przekładanie i testy, tym bardziej, że pogoda się u mnie psuje (podobno zima idzie ;) )

    Tak czy siak
    dzisiaj zrobiłem przejażdżkę z poprzednią sondą lambda i
    moja teza upadła.
    moto cały czas dobrze działa.
    niby fajnie, ale wiem, że problem nie został rozwiązany.


    Instalacja jest już ładnie zabezpieczona i poprowadzona przy ramie tak, jak było oryginalnie, wszystkie miejsca, gdzie wpinałem diody też zabezpieczyłem, więc już to tak zostawię.
    do problemu wrócę, gdy on do mnie wróci. oby nigdy.

    Przejrzałem temat i zalajkowałem wszystkie merotyryczne posty. Niniejszym dziękuję wszystkim za pomoc, zwłaszcza Tobie, Komarecki.
     
    #94 kot, Listopad 6, 2019
    Ostatnia edycja: Listopad 6, 2019
    apal i Cefa lubią to.
  15. krycek

    krycek Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Kwiecień 17, 2014
    Posty:
    1327
    Browary:
    700
    Miasto:
    Londyn TW14
    Motocykl:
    SM
    Koles dzwoni do kumpla po imprezie:
    - wczoraj u mnie na imprezie zginęło mi 100zl
    - o kurde, ale co ty ... coś sugerujesz?
    - nie no znalazła się, ale niesmak pozostał

    I tu tez mi „niesmak pozostał” ale taki urok takich usterek
     
  16. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
  17. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    A co podejzewasz ze aku u ciebie ? Zmieniales ?
     
  18. kot

    kot Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Styczeń 19, 2011
    Posty:
    873
    Browary:
    114
    Miasto:
    Vadstena
    Motocykl:
    Yamaha PW 50
    Nieeee, chociaż przyznam że po doświadczeniu z mt09 to było pierwsze co sprawdzałem. tylko że jak zobaczyłem newsa, że "hypermotard tracą zasilanie" to mi się od razu skojarzyło z moją historią.

    na razie jest dobrze i próbuję się z tego cieszyć, ale to jednak deprymujące jest, że działa i nie można znaleźć tej cholernej usterki. jak znam życie, to się odezwie w najmniej odpowiednim momencie.
     

Poleć forum

  • O nas

    PolishBikers.com jest internetowym forum skupiającym Polskich Motocyklistów w Wielkiej Brytanii. Istniejemy od 2008 roku i dbamy o to aby nasza strona była przydatnym narzędziem dla motocyklistów do komunikacji, organizowania wyjazdów/zlotów, dzielenia się wiedza na temat zagadnień motocyklowych oraz miejscem do szukania cennych i zarazem przydatnych informacji.
  • Kontakt z Nami

  • Postaw nam browara!

    Administracja ciężko pracuje nad utrzymaniem strony w jak najlepszej formie. Jeżeli doceniasz to co tutaj robimy dla was,możesz postawić nam browara! Dziękujemy i bardzo doceniamy wszystkie dotacje!