Oskarzenie o wypadek

Temat na forum 'Prawo' rozpoczęty przez jawa, Maj 19, 2017.

  1. jawa

    jawa Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Sierpień 19, 2009
    Posty:
    1295
    Browary:
    16
    Miasto:
    West London a kiedys West Midlands UK
    Motocykl:
    Kiedys KTM...teraz dlugo dlugo nic
    (Post dotyczy w pewnym sensie mojego innego postu w sprawie wypadku).

    Znajomemu ukradziono tablice rej z auta. Fakt zglosil na policje...
    Jakis czas pozniej przyszedl list z Policji z zapytaniem czy spowodowal wypadek i zeby podac swoje dane.
    Wypadku zadnego nie spowodowal.
    Jako ze on po angielsku tylko "YES i ALL Right", wypelnil papier i odeslal.
    Nie wiem dokladnie co tam napisal.

    Pol roku pozniej przyszlo wezwanie do sadu i sprawa byla dzis.

    Zostal uznany winnym i ma £900 do zaplaty dlatego ze jego tlumaczenia prokurator nie sluchal dot wczesniej wyslanego pisma.

    Uznali ze tamten papier jest podstawa i tyle.

    Mozna cos z tym zrobic ? Odwolac sie ?
     
  2. zmudka

    zmudka Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Kwiecień 9, 2017
    Posty:
    222
    Browary:
    103
    Miasto:
    Telford, Shropshire
    Motocykl:
    suzuki marauder
    Sluchaj odwolac sie moze ale nie do końca jestem pewna czy coś wskora... Moze probowac sie podpierac ze zglosil kradziez tablic i ze jezyk slaby ale obstawiam sie ze to nie wystarczy. Bo jesli napisal w tym liscie ze tak to byl on to ma raczej pozamiatane... :(
     
  3. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    2081
    Browary:
    1102
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 xt660r
    Mialbym ta sama odpowiedz.
    Mozna probowac ale lipa jak on tam sie przyznal nieswiadomie.
    A moze ma jakis dowod ze ye auto bylo gdzie indziej w tym czasie , bilet na prom, mandat za parkowanie pol kraju dalej czy cos w ten desen ? To byl by fart...
    A jak mocno to nawiazuje do tamtego tematu co mysle?
     
  4. jawa

    jawa Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Sierpień 19, 2009
    Posty:
    1295
    Browary:
    16
    Miasto:
    West London a kiedys West Midlands UK
    Motocykl:
    Kiedys KTM...teraz dlugo dlugo nic
    Problem w tym ze kolega spal po nocce wtedy, wiec niestety nie ma dowodu na to ze nie jechal.
    Prokurator powiedzial ze ma przed soba pismo podpisane z przyznaniem sie.

    Teraz pewnie ubezpieczenie mu poszybuje do ksiezyca jak zglosi ze dostal bana na 6-mcy i spowodowal wypadek ? (o wypadku to chyba tamta ubezpieczalnia zglosi).
     
  5. zet

    zet Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    307
    Browary:
    107
    Miasto:
    Leyland
    Motocykl:
    hd
    Moja wypowiedz nic nie wniesie to tego wątku, mimo to... jawa niesamowite przypadki spotykają twoich znajomych, czytam z zaciekawieniem.:)
     
    ChaoticBiker i CezaaR lubią to.
  6. CezaaR

    CezaaR Trolli pogromca
    Członek Załogi

    Dołączył:
    Sierpień 14, 2016
    Posty:
    1730
    Browary:
    516
    Miasto:
    Dziupla w Br☆3
    Motocykl:
    Latajacy dywan
    Musi miec n.a. dobrych spiewakow z 10 kola I oni to odkreca
    Bez probkemu
    Tak to juz p.o. ptokach jak podpisal
    Jedynie papier o wczesniejszej niepoczytalnisci I problemach z pamiecia od lekarza z data wczesniejsza 0 dwa lata
     
  7. jawa

    jawa Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Sierpień 19, 2009
    Posty:
    1295
    Browary:
    16
    Miasto:
    West London a kiedys West Midlands UK
    Motocykl:
    Kiedys KTM...teraz dlugo dlugo nic
    Hmm, pewnie nie pamietam jakis starych watkow, ale to chyba drugi post w tym dziale, wiec nie az tak wielu.
    Jako ze ja nie mam takich problemow to niestety nie jestem obeznany. Wiem ze ludzie tutaj rozne przypadki mieli i roznie sie konczyly. Postanowilem wiec zapytac, ale pewnie jest tak jak CezaaR pisze - juz po ptokach.
     
  8. riddickber

    riddickber Kat Komarków

    Dołączył:
    Kwiecień 20, 2009
    Posty:
    2417
    Browary:
    285
    Miasto:
    carlisle
    Motocykl:
    HP4
    Dobra rada nigdy nie podpisywac nic jak sie nie rozumie co jes napisane ,pamietam moje poczatki tu jak angielski taki sobie itd to zawsze prosilem kogos madrzejszego z jezykiem o pomoc zanim cokolwiek podpisalem

    Ps1.szkoda kolegi ale jak juz ktos wyzej napisal jak by mial kase i wynajal pozodnych prawnikow napewno by wygral a tak to dupa ,taki to juz nas los szarakow
     

Poleć forum