Jazda w deszczu...

Temat na forum 'Technika Jazdy' rozpoczęty przez gabik, Październik 20, 2009.

  1. riddickber

    riddickber Kat Komarków

    Dołączył:
    Kwiecień 20, 2009
    Posty:
    2345
    Browary:
    254
    Miasto:
    carlisle
    Motocykl:
    HP4
    Nie musze nie jezdze podczas deszczu a jak juz sie zdazy to duzo wolniej wole dmuchac na zimne niz potem .....takze zadnego zdzierania kolan a tym bardziej lokci w zakrecie :D
     
  2. Zyzu

    Zyzu Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Kwiecień 24, 2013
    Posty:
    358
    Browary:
    104
    Miasto:
    West Midlands
    Motocykl:
    Zygzak
    A my sobie tak jeździmy w deszczu ;-)
     
    piasek i Konrad lubią to.
  3. piasek

    piasek Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Maj 31, 2011
    Posty:
    1290
    Browary:
    276
    Miasto:
    Addlestone
    Motocykl:
    Yamaha Tenere XT660Z
    Czy to z tego wypadu co ja bylem. Tam wlasnie nabralem wiekszej pewnosci siebie ;)

    Takie male PS. oba motocykle z tego filmiku wyposazone w kontrole trakcji ;)
     
  4. Zyzu

    Zyzu Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Kwiecień 24, 2013
    Posty:
    358
    Browary:
    104
    Miasto:
    West Midlands
    Motocykl:
    Zygzak
    Tak tak.....dlatego tempo takie se bo czekaliśmy na to trzecie moto "bez trakcji":D:D:D
     
  5. CWK_S_L_A_Y

    CWK_S_L_A_Y Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Maj 21, 2012
    Posty:
    863
    Browary:
    61
    Miasto:
    Uxbridge
    Motocykl:
    XB12S - Wariat ...
    Jazda w deszczu - Najlepsza to jest na konsoli a nie na zewnatrz ...
    Szczegolnie jak sie ma "duzy litraz", 2 cylindry i zero ABS-ow czy TC ...
    Moje moto nie lubi chmurek - wiec je oglada na zywo tylko z patio spod pokrowca :)
     
  6. Buszek

    Buszek Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Kwiecień 24, 2015
    Posty:
    842
    Browary:
    324
    Miasto:
    Datchet
    Motocykl:
    Triumph speed four
    Kiedyś wybrałem się w jeansach i kurtce letniej piękna pogoda itp do roboty a spowrotem jak wracałem zastal mnie deszcz i to taki ze do wanny wchodziłem fioletowy.... od tego czasu sprawdzam pogodę i jak jest szansa jechać autem to to robię :tearsofjoy:
     
  7. gabik

    gabik Władca Szerszeni
    Członek Załogi

    Dołączył:
    Sierpień 3, 2008
    Posty:
    4784
    Browary:
    205
    Miasto:
    HP13
    Motocykl:
    SV650S, R6, MZ ES175 1961, GS500 , MG Nevada 750, Husky SM610, R1150RT, Ducati 999s, T ST 675
    My na Gran Canarii pozyczylismy moto, super - cienkie galoty koszulki i jazda... nie spodziewalem sie ze wjedziemy w... chmury tak, 1800m npm zimno pada ujnia jak cza, owijalismy sie czym sie da i szybko w dol na plaze sie ogrzac :D
     
  8. pavlix100

    pavlix100 Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Wrzesień 20, 2011
    Posty:
    689
    Browary:
    22
    Miasto:
    Hounslow
    Motocykl:
    R1200 GS Adventure
    Nie cierpię deszczu!



    Sent from my iPhone using Tapatalk
     
  9. CezaaR

    CezaaR Trolli pogromca
    Członek Załogi

    Dołączył:
    Sierpień 14, 2016
    Posty:
    1590
    Browary:
    444
    Miasto:
    Dziupla w Br☆3
    Motocykl:
    Latajacy dywan
    Pogoda jak pogoda
    Jak jade do domu to mnie *** deszcz jest to jest
    Gorzej jak Jakies wypad I woda w majtkach przez cala droge....masakra
     
  10. gabik

    gabik Władca Szerszeni
    Członek Załogi

    Dołączył:
    Sierpień 3, 2008
    Posty:
    4784
    Browary:
    205
    Miasto:
    HP13
    Motocykl:
    SV650S, R6, MZ ES175 1961, GS500 , MG Nevada 750, Husky SM610, R1150RT, Ducati 999s, T ST 675
    ale przyznasz ze jak wrocisz do domu to nie ma lepszego uczucia co ? zwlaszcza jak sie jeszcze lac chcialo przez ostatnio godzine
     
    CezaaR lubi to.
  11. riddickber

    riddickber Kat Komarków

    Dołączył:
    Kwiecień 20, 2009
    Posty:
    2345
    Browary:
    254
    Miasto:
    carlisle
    Motocykl:
    HP4
    w Tajlandi sie zajebiscie na skuterkach podczas deszczu smiga bo pada a tem powyzej 35 dodatkowe chlodzenie heeee ale tzreba uwaz bo slisko jak cholera sie robi na drodze
     
  12. patrys1033

    patrys1033 Nabywca Suszarki

    Dołączył:
    Sierpień 8, 2017
    Posty:
    8
    Browary:
    3
    Miasto:
    telford
    Motocykl:
    chwilowy brak
    Fajny temat panowie i nawet sie czegos ciekawego dowiedzialem choc do tych niebezpieczenst na drodze dodalbym rodzaj wylanego asfaltu + deszczyk. Rider ze mnie jak z koziego odwloku trabka jednak pare lat temu tez zaliczylem slizga i zeby wam nie sklamac przy predkosci ok 10mph na rondzie. Niby nic wielkiego a bark do dnia dzisiejszego potrafi mi przeskoczyc i nap....la do tego stopnia ze kierownica w aucie nie jestem w stanie krecic. Mniejsza o to...ludzie maja gorsze przygody i zyja wiec moja to pikus (pan pikus bym powiedzial). Jezdzac ciezarowka zauwazylem jeszcze jedno zjawisko w uk...mianowicie biale pasy ktore po przejechaniu samochodem zaczynaja babelkowac. Idzie w samochodzie odczuc to mydlo wiec wole nawet nie myslec co byloby na moto. Zastanawia mnie tylko jedno...skad takie roznice w kierowcach moto i ich kladzeniu moto na mokrej nawierzchni. Chodzi mi o to ze na filmie powyzej oboje dosc mocno miejscami kladziecie motory natomiast ostatnio sam bylem w sytuacji gdzie poczulem utrate przyczepnosci gdzie wcale nie jechalem nie wiadomo jak szybko i nie przekraczalem jakiegos punktu krytycznego...rozumiem opony, systemy itp ale nie kazdy to ma...
     
  13. riddickber

    riddickber Kat Komarków

    Dołączył:
    Kwiecień 20, 2009
    Posty:
    2345
    Browary:
    254
    Miasto:
    carlisle
    Motocykl:
    HP4
    najlepiej by bylo nie jezdzic jak pada ,no ale tu w UK to nie wykonalne ,wiecej dni deszczowych w roku niz slonecznych
     
  14. apal

    apal Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Luty 23, 2012
    Posty:
    745
    Browary:
    109
    Miasto:
    Kingston
    Motocykl:
    R6 5SL
    Powiem wiecej;
    To chyba jedyny kraj gdzie swieci slonce i pada deszcz jednoczesnie :eek:
     
    komarecki lubi to.
  15. adi moto-bunkry

    adi moto-bunkry Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Listopad 17, 2010
    Posty:
    1164
    Browary:
    149
    Miasto:
    coventry
    Motocykl:
    honda xl 1000 varadero
    deszcz to pikus zabawa zaczyna sie kiedy na drodze jest lod i snieg ale do zlotu zimowego jeszcze pare miesiecy
     
  16. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    2008
    Browary:
    1029
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 xt660r
    Nie wiem czy bylo bo niechce mi sie czytac. Przepraszam.
    Dam wam rade jakà wpoil mi moj tata , a wiekszosc zyci jezdzil na moto a to akorat swietnie sie sprawdza:
    Najbardziej slisko jest w pierwszej godzinie deszczu gdy wczesniej nie bylo dlozszy czas opadow. Dlaczego ? Na jezdni zbiera sie kurz i inne pyly ktore z poczàtkiem deszczu tworzà na jezdni sliski ,,film" i to jest problem (pomijam kwestie jak studzienki i pasy malowane bo wiadomo ze te mokre zawsze sa sliskie)
    Natomiast gdy pada od dlozszego czasu asfalt jest splukany wiec o ile mamy wzglednie dobre gumy nie ma co sie stresowac , mozna gonic jak po suchym ....no prawie.
    Stosuje te zasade i nigdy nie lezalem tak zebym mogl to przypisac deszczowej pogodzie.
     
    Slawcbr, zmudka, ChaoticBiker and 2 others like this.
  17. -mJZ-

    -mJZ- Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Luty 22, 2013
    Posty:
    807
    Browary:
    6
    Miasto:
    Northampton
    Motocykl:
    CBR1000RR
    Ja staram sie w deszcz nie jezdzic, ale czasem deszcz zlapie i trzeba.

    Moje opony to Pirelli Supercorsa SP, wiec nie jest lekko.

    Zwalniam, hamuje wczesniej (silnikiem i klamkami z wyczuciem), w zakretach staram sie trzymac motocykl pionowo jak sie da (tak troche glupio wisiec tak jak malpa, ale lepiej zle wygladac niz zaliczyc szlifa), w zakrecie na prawie calej jego dlugosci stale obroty i predkosc, odkrecam dopiero jak juz zupelnie pionowo jestem.
     
  18. riddickber

    riddickber Kat Komarków

    Dołączył:
    Kwiecień 20, 2009
    Posty:
    2345
    Browary:
    254
    Miasto:
    carlisle
    Motocykl:
    HP4
    no to mjz ty normalnie kamikadze na tych oponach w deszcz ,mialem je kiedys ale szybko zmienilem bo
    1.deszcz to jak by na lodzie byl
    2 niecale 1000mil I opon niet


    na suchym sa zajebiste ale mokre to hmmmmm masakra,staram sie w deszcz enie smigac jak juz zlapie na trasie no to nie ma wyjscia trzeba jechac I to duzo wolniej
     
  19. PITER-BLADY

    PITER-BLADY Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Wrzesień 2, 2009
    Posty:
    210
    Browary:
    1
    Miasto:
    OXFORD
    Motocykl:
    ZZR 600 --> CBR 954 --> CBR 1000 rr
    Ja w deszczu tez raczej nie jezdzilem

    do momentu jak pojechalem na track day na ktorym spadl deszcz

    i jeden z gosci na GSXR 1000 pieknymi uslizgami tylnego kola wychodzil z zakretu....

    Pare dni po tym , wyjechalem swoim Firebladem troche poswirowac na mokrym.....

    ubralem sie w przeciwdeszczowe ciuchy , dopompowalem powietrza do tylnej opony

    co by latwiej uslizg mozna bylo zlapac i ogien !

    moja kobita powiedziala ze jestem chory psychicznie...

    Jak dojezdzalem do ronda to hamowalem wczesniej silnikiem i klamkami z wyczuciem

    a przy wyjsciu z ronda odwijalem gaz az tylna opona lapala uslizgi

    oczywiscie z umiarem zeby nie przesadzic, fajna zabawa

    od tamtej pory jak jest deszcz to tez czerpie przyjemnosc z jazdy

    Taka sytuacja
     
  20. -mJZ-

    -mJZ- Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Luty 22, 2013
    Posty:
    807
    Browary:
    6
    Miasto:
    Northampton
    Motocykl:
    CBR1000RR
    riddickber,

    W deszczu jade nie z wyboru.. ale do domu trzeba jakos wrocic. Np wczoraj zlapal mnie deszcz w drodze powrotnej z Peak District (a mialo nie padac).
     

Poleć forum