Bośnia 2019

Temat na forum 'Turystyka' rozpoczęty przez Rob, Maj 13, 2019.

  1. Rob

    Rob Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Czerwiec 21, 2016
    Posty:
    1573
    Browary:
    1468
    Miasto:
    Bedford
    Motocykl:
    Ktm 1190r
    Muzyka z przejazdu bobslejowego to pomysl komara. Mielismy burzliwa dyskusje na ten temat Przekonal mnie bez argumentow silowych (wlasciwie to nie chcialem zeby chodzil z fochem przez pol roku) - juz raz na tej wyprawie ulozyl napis z kamieni - WY CHU...


    Sent from my iPhone using Tapatalk
     
    komarecki lubi to.
  2. katana

    katana Kierowca Kosiarki

    Dołączył:
    Sierpień 5, 2018
    Posty:
    38
    Browary:
    36
    Miasto:
    Houghton Regis
    Motocykl:
    Suzuki V-strom DL650
    No to ma chlopak dar przekonywania I dobrze w tym wypadku

    Sent from my POT-LX1 using Tapatalk
     
    Sebastian i komarecki lubią to.
  3. komarecki

    komarecki Pogromca Puszek

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    4065
    Browary:
    3526
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    Nawet anorektyka bym namowil na śmierć od cholesterolu .
    Dobra wczesniej filmy tego nie wymagały ale do koncowego znow musze dodac własną errate :
    - Wzmianka o ,,wystrzałowej nocy" poprzedni nocleg (przedostatni) przyszło nam rozbijac sie po zachodzie słonca z racji ze dlogo nie moglismy znalezc odpowiedniego miejsca na obòz . Namioty rozbijaismy po omacku . Od wsi dochodzilo z powodu naszej obecnosci ujadanie psow. Jeden z nich ewidentnie , sukcesywnie zmniejszal dystans dzielacy go od nas......i pewnie moze by dotarl blizej ale ....obozowe czynnosci nagle przerwał nam przeraźliwy huk...broni palnej. Az wszyscy przysiedlismy bo biorac pod uwage ze ktos wali z broni po ciemku nastrecza pytania czy w ogole zastanawia sie w co wali....nasz druzynowy ,,rambo " jeszcze pol godziny chodzil z nozem w zebach i zastanawialem sie czy nie zacznie sie okopywac. Jedno co trzeba przyznac ze wszystkie...ale to wszystkie psy we wsi ucichly...a nam ochota na ognisko tej nocy mineła...z reszta i tak bylo ciemno ze oko wykol.
    Rano przy powrocie na droge natknelismy sie na swieze truchlo...:(...spoczywaj w sokoju w psim raju Łajka.
    - Oswiadczyny Damiana....:D....to sprzedawczyni z przydroznego spozywczaka o sarnich oczach....no bosnia ładny kraj:)
    - ,,Aaaaalleluja" :D ostatniego poranka wraz z Damianem bylismy uzeczeni tym ze przywitalo nas piekne słonce ktore wychodzac z nad lasu zaczelo rozganiac mgle z naszej polany...scena niczym ,,zstąpienie anioła" ze ściennego malowidła na wiejskiej parafji u mojej babci....piekniejsze zdecydowanie niz poranny deszcz ....wiec zarecytowałem fundamentalne ,,piekny dzien daľ nam pan" a potem zaczelismy spiewac wspolnie alleluja ...tak dlogo az wreszcie poirytowany , niewyspany robek wypełz z mamiotu...:D...no dobra chyba wlasnie o to nam chodzilo.
    - mycie w studni. :( nie wszystko zwsze da sie nagrac ale faktycznie odbylo sie po dotarciu do miejsca dokowania jelcza...pierwsza i jedyna nasza ablucja podczas całej wycieczki:D oczyszczenie tak fizyczne jak i duchowe potegowane lodowatą temperaturã wody ze studni kto to robil ten wie jakie to wspaniale. Podobno trzeba dobrze zgłodniec by wszysko ci smakowało....trzeba sie nie myc tydzien by doznac rozkoszy z kąpieli w lodowatej wodzie;)
    - ,,spiexxxx z kabanosami nie zabieram" Damian futrowł mnie kabanosami w drodze z uk do bosni zebym nie zasnął.....:confused:..jeszcze przez kika miesiece niechce widziec kabanosa w mojej okolicy.
    No i to tyle fury na pake i wio do domu.
    KONIEC
    PS. a tak 125 euro :mad:(half price) w słowenji i to zebym jechal jelczem 200kmh nie korwa jechalem z gorki i chamowalem wyłącznie silnikiem zeby nie gzac chamulcow...ale widac za mało :(
    Ale jak to mowią I TAK WSZYSTKO TO WARTE BYŁO KAZDEJ CENY :)
     
    #83 komarecki, Czerwiec 9, 2019
    Ostatnia edycja: Czerwiec 9, 2019
    Mags, Jezman, Karol and 1 other person like this.

Poleć forum

  • O nas

    PolishBikers.com jest internetowym forum skupiającym Polskich Motocyklistów w Wielkiej Brytanii. Istniejemy od 2008 roku i dbamy o to aby nasza strona była przydatnym narzędziem dla motocyklistów do komunikacji, organizowania wyjazdów/zlotów, dzielenia się wiedza na temat zagadnień motocyklowych oraz miejscem do szukania cennych i zarazem przydatnych informacji.
  • Kontakt z Nami

  • Postaw nam browara!

    Administracja ciężko pracuje nad utrzymaniem strony w jak najlepszej formie. Jeżeli doceniasz to co tutaj robimy dla was,możesz postawić nam browara! Dziękujemy i bardzo doceniamy wszystkie dotacje!